Aktualności
- 09-07-2026
VOLKSWAGEN, KTÓRY SAM WYBRAŁ SOBIE STRAŻAKÓW
4 lipca, tuż po uroczystości posadzenia drzewa przyjaźni podczas obchodów 30-lecia współpracy Szprotawy z Gevelsbergiem oraz 10-lecia partnerstwa z Umaniem, do oficjalnej delegacji podjechał niezwykły samochód. To właśnie z nim związana jest jedna z najpiękniejszych historii naszej współpracy.
Cofnijmy się do 1 października 2009 roku. Delegacja samorządowców i strażaków ochotników ze Szprotawy, na czele z druhem Janem Chmielewskim, odwiedziła Gevelsberg, gdzie miało odbyć się przekazanie średniego samochodu pożarniczego dla naszej gminy.
Podczas zwiedzania strażackich garaży druh Jan zatrzymał się przy niepozornym Volkswagenie Transporterze z 1988 roku.
– A co to za samochód? – zapytał.
Po wysłuchaniu historii pojazdu, druh Jan uśmiechnął się i powiedział:
– Marzy mi się taki samochód dla naszych strażaków z Witkowa.
Kilka godzin później gospodarze ponownie zaprosili go do garażu. Stał tam ten sam Volkswagen, ale tym razem ozdobiony ogromną kokardą.
– Skoro marzy Ci się taki samochód, to niech jedzie do Witkowa – usłyszał, odbierając kluczyki.
Jak się okazało, prezent był jeszcze większy. W środku znajdowała się pompa do wody oraz strażackie wyposażenie, które przez wiele lat służyło druhom z OSP Witków.
Droga do Polski również przeszła do historii. Na początku Volkswagen z trudem rozpędzał się do 80 km/h. Jednak w okolicach Berlina wydarzyło się coś niezwykłego – nagle bez problemu pojechał ponad 120 km/h.
Do dziś strażacy żartują, że właśnie wtedy samochód zrozumiał, iż jedzie do ludzi, którzy będą o niego dbać, i po prostu poczuł, gdzie jest jego nowy dom.
Minęło już wiele lat, a ten sam Volkswagen Transporter nadal służy druhom z Ochotniczej Straży Pożarnej w Witkowie.
To nie jest tylko historia samochodu. To opowieść o przyjaźni, zaufaniu i życzliwości, które od trzech dekad łączą mieszkańców Szprotawy i Gevelsbergu. Bo czasami najpiękniejsze partnerstwa rodzą się nie przy podpisywaniu dokumentów, lecz w strażackim garażu – od zwykłej rozmowy, szczerego uśmiechu i prostych słów:
– Skoro Ci się podoba, to zabierz go ze sobą.